„Amatorka dążąca po ścieżce marzeń, ucząca się codziennie czegoś nowego i nie bojąca się walczyć o swoje”

Witajcie jak tam u Was? U mnie z dnia na dzień coraz lepiej. Codziennie szukam i znajduję nowe rozwiązania. Co do waszych komentarzy i pytań proszono mnie o komentarz mój na dany temat więc napiszę dzisiaj taką notkę mimo ,że nigdy nie rozmawiam o takich ludziach ani o tego typu komentarzach bo przez mówienie o tym Ci „ludzie” stają się na jakiś sposób ważni, a dla mnie nie mają żadnego znaczenia.

Dlaczego wzbudzam w ludziach skrajne emocje, wkurwiam ,wzburzam itp.?

Myślę ,że wynika to ze stereotypu, jaki stworzono na mój temat: rozpuszczonej ,próżnej córeczki bogatych rodziców , która postanowiła spełnić swoje kaprysy i zabawić się w aktorstwo, modę czy co tam kto uważa. Najczęściej takie opinie są od ludzi ,którzy słyszeli tylko o mnie albo obejrzeli parę zdjęć ,przeczytali notkę albo zobaczyli mnie raz i tak ona na pewno taka jest! Ja jedynie mogę powiedzieć od siebie ,że jestem zupełnie inną osobą niż uważają .Robię wszystko pod swoje siły czy aktorsko czy życiowo. Zawsze byłam uczona przez ojca niezależności i tak też postępowali ze mną .Kiedy idę na casting mam wsparcie ale to tyle a nie tak jak ktoś zasugerował ”Wepchnięta na deski teatru za kasę rodziców ”.

Nie ma tak dobrze! Zawsze najbardziej właśnie wykazać chciałam się przed rodzicami ,pokazać jaka jestem silna ,niezależna i ,że potrafię sama osiągać coś w życiu, dzięki temu dawałam im ogromną radość i dumę ze swojej osoby. Jest jedna rzecz ,którą odziedziczyłam po ojcu;) Nie biorę czegoś co przychodzi łatwo bo coś co łatwo przychodzi traci dla mnie wartość .Czy się przejmuję krytyką? Nie! Po co? Kiedyś może w jakimś stopniu. Teraz nie!

Każdy dzień pokazuje mi ,że ludzie nie są warci tego by się przejmować ich złośliwością .Pokazały mi to nawet ostatnie sytuację kiedy wyszłam z autobusu przed wejściem do Mazovi szła dziewczyna z chłopakiem, a przed nimi stała babcia ,która starała się utrzymać na ławce zakupy jednocześnie sięgając po rękawiczkę ,która odlatywała coraz dalej.

I co? Właśnie oni po prostu przeszli omijając rękawiczkę łukiem i śmiejąc się z tego. Może ktoś inny pomógł ? Niestety, było mnóstwo ludzi przyglądających się temu, nikt nie podszedł nie pomógł .Dopiero kiedy ja dobiegłam na tyle blisko by móc gonić rękawiczkę ,złapałam ją i podałam tej Pani. Mówię o tym nie po to by opisać jaka jestem wspaniała tylko jacy ludzie są złośliwi i nie mają się z czego śmiać a robią to by się dowartościować byle na czym aby było.

Złośliwość ludzka ukazała mi się też w tedy kiedy straciłam najsilniejsze wsparcie jakim był mój ojciec. Po prostu naprawdę powodem śmiechu było ,że Mai Olsener zmarł ojciec albo ,że napisała notkę o Tacie lub ,że nie afiszuję się z żałobą albo ,że za bardzo to robię. W największych chwilach słabości mojej ludzie chcieli mi bardziej dokopać. Niestety nie udało Wam się. Życie z dnia na dzień mnie doświadcza i pokazuję ,że muszę szybko dorastać i podejmować radykalne decyzje co do mojego życia. Dzięki temu ,że zostali jeszcze ludzi oraz pojawili się nowi ,którzy są przy mnie wspierają mnie i wierzą we mnie a w głowie mam swój kosmos do ,którego nikt nie ma wstępu właśnie dzięki temu wszystkiemu dalej funkcjonuję .Oparłam swój cel na marzeniach i dążę po tej drodze ,którą codziennie przecieram do przodu .Z dnia na dzień uczę się czegoś nowego i poznaje nowych ludzi i środowiska. O sobie mogę powiedzieć „Amatorka dążąca po ścieżce marzeń, ucząca się codziennie czegoś nowego i nie bojąca się walczyć o swoje”. Nie jestem idealna i nie mam z tym problemu. Dlatego apeluje do was dziewczyny (chłopaki też) kierujcie się swoimi przekonaniami ,zainteresowaniami i opiniami ludzi otwartych i doświadczonych nie pierwszych z brzegu. Stwórzcie też w głowie swój własny świat do ,którego tylko wy macie wstęp i idźcie swoją droga po marzenia nie zważając na złośliwości czy dogryzanie innych ,ponieważ życie bez marzeń nie ma sensu .Ludzie w naszym życiu się zmieniają a my nie stoimy w miejscu.








Outfit:
Buty-Tally Wejil /Leginsy-Butik / Sweterek-Stradivarius /Kurtka-Bershka /
Apaszka-Reserved

Jak ktoś dotarł w mojej dziesiejszej notce do końca i przeczytał odp na komentarze i moje wywody oraz historię gratuluję!:D

Buziaki:*